Posty

W „Muchowskim Lesie”.

Obraz
W dzisiejszym odcinku postanowiłem zawitać w rodzinny region. Dolny Śląsk, bo o nim mowa, jest bogaty w fantastyczne, niezwykłe i tajemnicze miejsca, i są to zarówno wytwory natury jak i efekty działalności człowieka, który przez stulecia przeobrażał ten region, czyniąc go tak różnorodnym. Zapraszam na pierwszą wędrówkę- po Pogórzu Kaczawskim „Szlakiem Wygasłych Wulkanów”. Odwiedzimy najwyższe wzniesienie Parku Krajobrazowego „Chełmy”- Mszanę . Znajduje się ono w paśmie Muchowskich Wzgórz na terenie „Muchowskiego lasu” w odległości ok. 2,5 km od wsi Muchów i ok. 15 km od Jawora. Jest to doskonałe miejsce na pieszą lub rowerową wycieczkę. Obok wzgórza znajduje się wieża widokowa, niestety możemy jedynie podziwiać okolicę położoną tuż pod nią. Drzewa są tak wysokie, że uniemożliwiają zobaczenie szerszej panoramy okolicy. W najbliższej okolicy wieży widokowej można podziwiać pozostałości wulkanicznego krateru z zachowanymi „bazalt...

W neolitycznej kopalni.

Obraz
W poprzednim odcinku odbyliśmy podróż w czasie do okresu dewońskiego i poznaliśmy jedno z niezwykłych i wyjątkowych miejsc w Polsce. Dzisiaj czas na kolejne, równie fascynujące co rezerwat tetrapoda. Będzie to kolejna wycieczka w czasie, ale tym razem cofniemy się do neolitu, czyli epoki kamienia gładzonego. Buła krzemienna w skale wapiennej. Zarówno w paleolicie (epoce kamienia łupanego) jak i neolicie głównym materiałem do wyrobu narzędzi był krzemień, a najlepszy był krzemień pasiasty. O samym krzemieniu, jego pochodzeniu i rodzajach można przeczytać na stronie: www.krzemienie.pl . Fragment buły krzemiennej. Dzisiaj pragnę skupić się na tym wyjątkowym i unikatowym materiale jakim jest w dalszym ciągu krzemień pasiasty. Jego wyjątkowość polega na tym, że ma przepiękny wygląd i jest jednym z bardziej cenionych kamieni w jubilerstwie oraz że występuje tylko w jednym miejscu na świecie. Ale zanim o tym miejscu opowiem, to słów kilka o samym „kamyku“.  ...

Podróż w czasie

Obraz
W poprzednim wpisie pojawiła się zagadka fotograficzna.  Na zdjęciu widoczne są skały „Szwajcarii Lwóweckiej”. W jednym z odcinków postaram się coś więcej napisać o tym miejscu. Na pewno warto je odwiedzić. Dzisiaj zapraszam na podróż w czasie do okresu dewońskiego. „Jest rok 395 071 969 p.n.e., znajdujemy się na brzegu oceanu dewońskiego. Wokół otaczają nas gąszcze olbrzymich skrzypów, paproci i widłaków. W tle słychać odgłosy żerujących skoczogonków, wijów i pajęczaków. Na błotnistej plaży dostrzegamy dziwne ślady, jakby rekin założył na płetwy za małe buciki z odciskami łap niedźwiedzia polarnego. Tropy te wychodzą prosto z morza i prowadzą w gęstą plątaninę skrzypów. Zaciekawieni  tym odkryciem zakładamy obóz i wypatrujemy stworzenia, które zostawiło takie dziwne odciski… No właśnie nie wiemy czego: płetw czy łap. Ale nagle słychać dochodzący z oceanu hałas i powoli wynurza się z niego coś, co przypomina skrzyżowanie krokodyla  z płaszcz...

Czas zacząć...

Obraz
Długo zabierałem się za napisanie pierwszego postu. Cały czas nurtowało mnie pytanie o czym napisać na początek? Blog ten ma być wyjątkowy, oryginalny, niebanalny... Bo też miejsca, które będą w nim opisywane są wyjątkowe, oryginalne, niebanalne... Często podróżujemy po świecie zachwycając się urokami innych regionów świata. A to fascynującą przyrodą Polinezji, tajemniczymi miejscami w Andach i kulturą prekolumbijską, niezwykłymi pozostałościami po kulturach starożytnych w Europie, Afryce czy Azji... W zachwyt wprawiają nas fantastyczne, wręcz bajkowe, krajobrazy afrykańskich pustyń, sawann albo azjatyckich dżungli...   I ktoś by mógł sobie pomyśleć, że nasz kraj na tym tle wypada bardzo blado, że u nas nie ma nic ciekawego, czym można by się pochwalić i co byłoby wyjątkowe i niepowtarzalne. Nic bardziej mylnego. Otóż te wszystkie atrakcje, za którymi uganiamy się po świecie znajdziemy u siebie...  Bo jak napisał Stanisław Jachowicz w swoim wierszu "Wieś": ...