Biebrzański cud natury
Z wielką uwagą i niepokojem śledziłem przez ostatnie dni sytuację w Biebrzańskim Parku Narodowym . Ogromny pożar zniszczył wiele cennych i przepięknych miejsc. Park ten odwiedziłem 7 lat temu. Wówczas pogoda była inna. Często padały deszcze, a poziom wody w Biebrzy uniemożliwiał wybranie się w podróż łódką po jej rozlewiskach. Te moje zdjęcia sprzed kilku lat, pełne zieleni i bujnej roślinności skąpanej w deszczowych chmurach, bardzo ostro kontrastują z wypalonymi połaciami trzcinowisk pokazywanymi w mediach. Serce boli, ale jest nadzieja, że biebrzańskie rozlewiska na nowo powrócą do życia. Teraz niech przemówią zdjęcia sprzed lat...